Miejsca

Czeskie piwo z browaru z duszą

11 lutego 2016 • By

Czeskie piwo bije w Polsce rekordy popularności. Delektujemy się nim w polskich knajpach, jeździmy do czeskich piwnych łaźni, a będąc w Pradze prosto z Mostu Karola pędzimy na piwne zakupy. Mało kto jednak wie, że zaledwie 70 kilometrów od czeskiej stolicy znajduje browarnicza perełka, która podbije serca nie tylko smakoszy piwa, ale i miłośników architektury.

Architekci zakochani w ruinie

Lobeč – mała wioska nieopodal Kokořínskiego Parku Krajobrazowego, do której prowadzi wąska droga przez malowniczą krainę. Pośrodku wsi straszy rozpadający się budynek opuszczonego browaru z historią sięgającą aż do czasów renesansu. Okna już dawno nie widziały szyb, dach jest na wylot dziurawy, niektóre budynki kompleksu są zupełnie zdemolowane. Browar jest w tak opłakanym stanie, że wszyscy postawili na nim kreskę i czekają, aż się zawali.
Tak było jeszcze 9 lat temu, dopóki do Lobče nie zabłądzili państwo Prouzowie – para architektów poszukujących dla siebie nowego miejsca na ziemi. Małżeństwo zakochało się w rozpadającej ruinie od pierwszego wejrzenia. Odkupili budowlę, zakasali rękawy i własnym sumptem oraz z pomocą dotacji ruszyli staremu browarowi na ratunek. Nie było łatwo, bo na budynku swoje piętno odcisnął nie tylko czas, ale również radosna twórczość samozwańczych budowlańców. Przedsięwzięcie wiązało się wiec z poszukiwaniem dawnych fotografii i cierpliwym odtwarzaniem architektonicznych detali.

Opuszczony Browar Lobeč

Opuszczony Browar Lobeč popadał w ruinę.

Opuszczony Browar Lobeč

Stare mury, nowe wnętrze

Rezultaty godzin spędzonych w archiwach widoczne są już na pierwszy rzut oka. Rekonstrukcja fasady browaru została przeprowadzona tak wiernie, że stojąc przed budynkiem mamy wrażenie, że czas cofnął się do XIX wieku. Natomiast wnętrza zaskakują surowym, nowoczesnym stylem, który doskonale łączy się z zachowanymi oryginalnymi elementami. Miłośnicy industrialych realizacji będą zachwyceni.
Dwa lata temu rodzinie Prouzów w końcu udało się na stałe przeprowadzić do historycznego budynku. Otworzyli w nim również wystawę poświęconą czeskiemu browarnictwu oraz salę do organizacji imprez. Choć owoce rekonstrukcji już teraz robią wielkie wrażenie, małżeństwo Prouzów ma w planach jeszcze sporo pracy. W przyszłości w czeskim browarze pojawi się restauracja, w piwnicach będą odbywać się koncerty, a na poddaszu znajdą się się apartamenty dla turystów.

Fasada browaru Lobeč

Fasada browaru wygląda, jakby od 200 lat nic się nie zmieniło.

Wnętrze browaru Lobeč

Wnętrza zostały zrekonstruwane w prostym, industrialnym stylu.

Piwo ze źródlanej wody

A teraz najważniejsza informacja dla miłośników piwa: nowi właściciele przywrócili pierwotną funkcję browaru i wznowili niemal 500-letnią tradycję warzenia piwa. Lobeč oferuje kilka rodzajów tego złotego trunku od tradycyjnych jasnych i ciemnych czeskich piw po angielskie Ale czy irlandzki Sweet Stout. Ci, którzy nie boją się eksperymentować, mogą się również skusić się na piwną musztardę lub dżem (sic!). Piwo z Lobče powstaje ze źródlanej wody z Kokořínskiego Parku Krajobrazowego oraz słodu ze zbóż z okolicznych pól, a podawane jest w dawnej warzelni piwa zrekonstruowanej w nowoczesnym, industrialnym duchu. Uczta dla kubków smakowych i zmysłów estetycznych gwarantowana!

To jak, dacie się namówić na czeskie piwo z Lobče?

Warzelnia browaru Lobeč

W dawnej warzelni dziś podaje się piwo.

02-pivo lobec 010_HDR-ATH

pracownia piwowara browaru Lobeč

Dawna pracownia piwowarskiego mistrza.

wystawa w browarze Lobeč

Wystawa przypomina czasy świetności browaru Lobeč i historię czeskiego browarnictwa.

L1210552

sala browar Lobeč

W browarze znajdzie się również miejsce na spotkania i wykłady.

Piwne specjały browar Lobeč

Piwne specjały z Lobče. Mniam!

Źródło zdjęć: www.lobec.cz